Ugoda z wierzycielem – kiedy warto ją zawrzeć?

Należności można dochodzić na różne sposoby – od wezwania do zapłaty, poprzez windykację, proces sądowy, aż po postepowanie egzekucyjne. Wśród nich jednym ze sposobów na odzyskanie długu – zdobywającym sobie coraz więcej zwolenników – jest zawarcie przez wierzyciela i dłużnika ugody. Jednak zanim zostanie ona podpisana zawsze należy dobrze przemyśleć, czy porozumienie z wierzycielem w ogóle jest opłacalne, a także jakie musi spełniać warunki, aby spowodować zakładane skutki prawne. O czym więc nie wolno zapominać podpisując ugodę z wierzycielem? Na to pytanie postaramy się odpowiedzieć w prezentowanym poniżej artykule.

Ugoda z wierzycielem – istota zagadnienia

Ugoda z wierzycielem jest umową, na mocy której – stosownie do art. 917 Kodeksu cywilnego – strony czynią sobie wzajemne ustępstwa w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego w tym celu, aby uchylić niepewność co do roszczeń wynikających z tego stosunku lub zapewnić ich wykonanie albo by uchylić spór istniejący lub mogący powstać. W związku z tym ugodę zalicza się do umów nazwanych, dzięki którym strony stosunku prawnego mogą sprecyzować jego treść, zmienić ją, a także rozwiązać pojawiające się problemy. W rzeczywistości ugody najczęściej zawiera się w różnego rodzaju sprawach o charakterze majątkowym, chociażby związanych z dochodzeniem należności przez wierzyciela od dłużnika. Warto przy tym pamiętać, że porozumienie z wierzycielem tylko wtedy będzie ugodą, gdy zarówno dłużnik, jak i wierzyciel poczynią wobec siebie jakieś ustępstwa. Owszem, nie muszą być one równe, jednak wówczas, gdy tylko jedna ze stron ustąpi, nie będzie to ugoda. Jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 17 lutego 2021 roku, sygn. akt I CSK 504/20 rodzaj i zakres ustępstw mogą być różne i nie muszą być jednakowo ważne, ani ekwiwalentne (zatem i niewielkie). Ocena, co jest ustępstwem jednej strony na rzecz drugiej, uwzględniać powinna zarówno treść stosunku prawnego, który stanowił podłoże zawarcia ugody jak i okoliczności, w jakich zobowiązanie dłużnika ma być wykonane.

Co musi zawierać ugoda z wierzycielem?

Z przytoczonych powyżej względów porozumienie w sprawie spłaty zadłużenia, aby mogło zostać uznane za ugodę musi spełniać określone warunki. W pierwszej kolejności zawsze należy przemyśleć problem „wzajemności” ustępstw. Doświadczenie pokazuje, że przeważnie ugoda z wierzycielem polega na tym, że dłużnik zgadza się na pewne zmniejszenie wysokości swoich roszczeń, w zamian za np. krótszy termin spłaty. Dzięki temu co prawda otrzyma on – najczęściej – mniej gotówki, ale za to nie będzie musiał czekać na spłatę, ani prowadzić kosztownego i czasochłonnego postępowania cywilnego a następnie egzekucyjnego. Jednak zawsze należy ustalić co musi zawierać ugoda z wierzycielem. Porozumienie w sprawie spłaty zadłużenia nie musi zostać zawarte w żadnej szczególnej formie, np. pisemnej czy aktu notarialnego. Jednak nie ma wątpliwości, że warto przynajmniej stwierdzić pismem fakt zawarcia ugody oraz jej najważniejsze postanowienia. Wynika to przede wszystkim z konieczności udowodnienia, że pomiędzy dłużnikiem i wierzycielem doszło do zawarcia ugody oraz jaka jest treść tego rodzaju postanowienia. Ugodę można zawrzeć także przed sądem, w ramach już trwającego postępowania, np. o zapłatę. Co więcej – zgodnie z aktualnymi przepisami Kodeksu postępowania cywilnego sąd ma wręcz obowiązek nakłaniać strony do zawarcia ugody. To z kolei otwiera inne, bardziej fundamentalne pytanie: czy warto podpisać ugodę z wierzycielem?

Czy warto podpisać ugodę z wierzycielem?

Wśród prawników często powtarza się, że na każde z zadawanych pytań należy odpowiadać „to zależy”. Nie inaczej jest w przypadku ugody. Otóż odpowiedź na pytanie czy warto podpisać ugodę z wierzycielem możliwa jest tylko po dokładnym przeanalizowaniu okoliczności danego przypadku. Jednak najczęściej ugoda jest sensownym rozwiązaniem wówczas, gdy trudno spodziewać się, aby w inny sposób udało się uzyskać pełne – a przynajmniej większe – zaspokojenie należności. Poza tym z ugody chętnie korzystają ci wierzyciele, którzy po prostu – z różnych względów – nie chcą toczyć ze swoim dłużnikiem, przeważnie długiego i skomplikowanego, procesu sądowego. Aczkolwiek nie oznacza to, że porozumienie w sprawie spłaty zadłużenia jest panaceum na wszystkie problemy wierzyciela. Zawsze krok ten trzeba bardzo dokładnie przemyśleć i przeanalizować – zwłaszcza pod względem finansowym. Otóż ugoda z wierzycielem przede wszystkim musi się opłacać. Dlatego dłużnik, który chce zawrzeć porozumienie z wierzycielem powinien zwrócić – w pierwszym rzędzie – uwagę na finansowy aspekt całego przedsięwzięcia.

Bibliografia

Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2021 roku, sygn. akt I CSK 504/20.

D. Dulęba, Ugoda w polskim prawie cywilnym, Warszawa 2012.

J. Misztal-Konecka, Ugoda w postępowaniu cywilnym. Studium z zakresu prawa polskiego na tle prawa rzymskiego, Lublin 2019.

Z. Radwański, J. Panowicz-Lipska, Zobowiązania – część szczegółowa, Warszawa 2019.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.